To nie jest ustawa dla Skolima. Marta Cienkowska tłumaczy ustawę o zabezpieczeniach socjalnych artystów
( 12.06.2026 )
„Musimy zacząć traktować kulturę jako inwestycję” – mówi w rozmowie z Mint ministra kultury Marta Cienkowska.
Ustawa o zabezpieczeniach socjalnych artystów wywołała jedną z najgorętszych debat kulturalnych ostatnich lat. Jedni widzą w niej konieczne wsparcie dla osób pracujących w kulturze, inni kolejny przywilej finansowany z publicznych pieniędzy. W sieci pojawiły się dziesiątki komentarzy, analiz i zarzutów, a sam projekt stał się elementem politycznego sporu wykraczającego daleko poza środowisko artystyczne.
W rozmowie z Mint ministra kultury odpowiada na najczęściej powtarzane argumenty przeciwników ustawy. Tłumaczy, dlaczego nowe rozwiązania mają objąć około 62 tysięcy osób pracujących w zawodach artystycznych, kto będzie przyznawał status artysty i dlaczego – jej zdaniem – przez ponad 30 lat nie udało się rozwiązać problemu zabezpieczeń społecznych twórców.
„My de facto wspieramy tylko te osoby, które pracują w zawodzie artystycznym i mają najniższe dochody. To nie jest tak, że ktoś dostaje pieniądze do ręki. Te środki trafiają do ZUS-u i NFZ-u po to, żeby podstawowo zabezpieczyć naszych obywateli”.
Rozmawiamy również o emocjach, jakie wywołał projekt. Dlaczego temat zabezpieczeń społecznych artystów budzi większy opór niż wsparcie dla wielu innych grup zawodowych? Skąd bierze się niechęć wobec środowiska twórczego? I dlaczego artyści są dziś jednocześnie przedstawiani jako uprzywilejowane elity i grupa, której odmawia się statusu pełnoprawnych pracowników?
Aleksander Hudzik i ministra kultury Marta Cienkowska
Cienkowska przekonuje, że stawką tej dyskusji jest nie tylko sytuacja materialna twórców, ale także sposób, w jaki państwo myśli o kulturze i jej miejscu w życiu społecznym. W rozmowie wracamy do argumentów ekonomicznych, politycznych i społecznych, pytamy o rolę dezinformacji w debacie publicznej, a także o to, dlaczego podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu europejskich krajach.
W wywiadzie padają też mocne słowa pod adresem części krytyków projektu. „Skolimowi się nie podoba. Pytanie, czy można go nazywać twórcą, czy jednak producentem kiełbas” – mówi ministra, odnosząc się do jednej z najgłośniejszych publicznych krytyk ustawy.
„Około 62 tysiące osób tworzy cały ekosystem kultury. Tylko w zeszłym roku polskie muzea odwiedziło 46 milionów ludzi. Czy państwo polskie jest gotowe potraktować kulturę jako inwestycję”.