Sceny z życia małżeńskiego, reż. Katarzyna Minkowska, premiera, fot. HaWa. HaWa
„Sceny z życia małżeńskiego” w reż. Katarzyny Minkowskiej, premiera, fot. HaWa

() Współpraca

Między instytucją a laboratorium współczesności. Narodowy Stary Teatr w Krakowie

( 27.03.2026 )

Narodowy Stary Teatr jest dziś jedną z najważniejszych scen w Polsce – nie tylko ze względu na swoją instytucjonalną rangę, lecz przede wszystkim dzięki odwadze artystycznej i otwartości na nowe języki sceniczne. To miejsce, w którym współczesny teatr osiąga pełnię wyrazu.

Zyskanie statusu narodowej instytucji kultury to bezdyskusyjny przywilej, ale i ogromne zobowiązanie, rodzaj długu zaciągniętego wobec społeczeństwa. Ponad dwa stulecia działalności Starego Teatru pokazują, że zyskanie stabilności finansowej, przy nieumiejętnym bądź upolitycznionym zarządzaniu sceną, często wiąże się z niższym poziomem artystycznym, jak i – a chyba nawet przede wszystkim – zerwaniem więzi z publicznością. Narodowy Stary Teatr przez kilka lat borykał się z tymi kłopotami. Dziś jest już jednak w innym miejscu, o czym świadczą zarówno głosy krytyków i krytyczek, jak i ogrom pokazów festiwalowych i nagród. To nie jest już teatr, który wychodzi z kryzysu, ale scena w rozkwicie.

Zmiana dyrekcji oraz wyraźne otwarcie na nowe języki sceniczne i aktualne tematy społeczne przyniosły efekt nie tylko w postaci wzmożonej aktywności repertuarowej, ale przede wszystkim w sposobie myślenia o samej funkcji sceny. Najważniejszym osiągnięciem wydaje się przywrócenie teatrowi funkcji laboratorium – przestrzeni, w której testuje się języki opisu współczesności. W tym sensie sukces Narodowego Starego Teatru stał się możliwy nie dzięki serii jednoznacznych triumfów, lecz dzięki cierpliwemu budowaniu warunków dla ich zaistnienia. Wielkie dzieła są zawsze efektem podjętego ryzyka, twórczych poszukiwań, a te z kolei mogą zaistnieć tylko tam, gdzie daje się im odpowiednią przestrzeń.

Dziękujemy!

„Piramida zwierząt” w reż. Michała Borczucha, premiera, fot. HaWa

Jedną z najważniejszych cech obecnego repertuaru jest jego zróżnicowanie estetyczne. Kolejne premiery nie tworzą monolitycznej linii programowej, lecz pozwalają na zestawienie różnych tematów, wrażliwości i środków wyrazu – od projektów osadzonych w sprawach wspólnotowych i narodowych po przedstawienia intymne, biograficzne i queerowe. Tę wielogłosowość można odczytywać jako świadomą strategię: zamiast jednej dominującej narracji teatr proponuje pole napięć, negocjacji znaczeń i artystycznych poszukiwań.

*Reklama

Nowoczesność tej sceny ujawnia się również w sposobie pracy z zespołem aktorskim. Aktorzy i aktorki Narodowego Starego Teatru funkcjonują dziś często jako współtwórcy znaczeń, a nie jedynie wykonawcy, co wpisuje się w szersze tendencje europejskiego teatru postdramatycznego. Jednocześnie siłą tej sceny pozostaje zespół – liczny, z ogromnym doświadczeniem i gotowy do podejmowania nowych wyzwań formalnych. Dzięki temu Stary pozostaje miejscem, w którym tradycyjny kunszt aktorski spotyka się z nowymi formami performatywnymi.

Warto zauważyć, że teatr coraz wyraźniej przenika dziś do kultury popularnej: nie tylko dostarcza jej tematów, estetyk i języków, ale również sam pozostaje na nią otwarty, czerpiąc z jej energii, form widowiskowych i nowych obiegów wrażliwości. Osoby artystyczne związane z Narodowym Starym Teatrem coraz częściej działają więc na przecięciu różnych dziedzin, z powodzeniem przekraczając granice między sceną repertuarową a szeroko rozumianą kulturą współczesną. Katarzyna Minkowska realizuje również wielkoformatowe wydarzenia muzyczne (np. Koncerty Quebonafide), w „Martwych naturach” wybrzmiewa eksperymentalna muzyka Julka ploskiego – producenta muzycznego (Unsound, „Stranger Things”), a w „Requiem dla snu” nawiązującym do kultowej powieści Huberta Jr. Selby’ego – za warstwę muzyczną odpowiada Marcin Masecki (pianista, kompozytor, aranżer, dyrygent, nominowany do Fryderyków 2026 w kategorii Jazzowy Kompozytor Roku). Te przykłady pokazują, że współczesny teatr nie funkcjonuje już w izolacji, lecz staje się jednym z najżywszych miejsc przepływu między sztuką wysoką a kulturą masową.

Dziękujemy!

„Zamach na Narodowy Stary Teatr. Narodziny narodu” w reż. Jakuba Skrzywanka, premiera, fot. HaWa

Ten kierunek wzmacniają także planowane na przyszły sezon współprace międzynarodowe. Jedną z nich jest projekt z Choy Ka Faiem – singapurskim artystą multimedialnym mieszkającym w Berlinie, działającym na styku tańca, sztuk wizualnych i technologii cyfrowych. Jego twórczość, skupiona na ciele, pamięci i choreografii, pokazuje, że Narodowy Stary Teatr coraz wyraźniej otwiera się na międzynarodowy obieg współczesnej sztuki i nowe języki sceniczne. Znacząca wydaje się również planowana współpraca choreograficzna z Locznikami, duetem tanecznym funkcjonującym pomiędzy street dance’em, performansem i kulturą cyfrową. Tego rodzaju spotkanie odmiennych doświadczeń i estetyk dobrze oddaje kierunek, w którym rozwija się dziś Stary Teatr.

Dziękujemy!
( Redakcja )

Kultura obowiązkowa 22-28 czerwca

O ważności sceny świadczy jej stała pozycja na kulturalnej mapie kraju, a także jej widzialność poza Polską. Taka scena nie musi produkować teatralnych złotych przebojów – ogromnych w formie, ale płaskich w treści pop-spektakli. Nagrody, wyróżnienia i obecność festiwalowa pozostają ważnym potwierdzeniem tej pozycji, ale nie stanowią jej istoty. Spektakle Narodowego Starego Teatru były w ostatnich latach szeroko doceniane zarówno przez krytykę, jak i środowisko teatralne. „Dzieje grzechu” Wojtka Rodaka zdobyły nagrody na Konfrontacjach Młodych, Festiwalu Interpretacje i w Konkursie Klasyka Żywa, „Sceny z życia małżeńskiego” Katarzyny Minkowskiej zostały wyróżnione Nagrodą Wyspiańskiego i odnotowane w najważniejszych podsumowaniach sezonu, a „Piramida zwierząt” Michała Borczucha  otrzymała Nagrodę Wyspiańskiego. Festiwalową obecność zaznaczyły także „Straszny dwór” Anny Obszańskiej, pokazywany na Wybrzeżu Sztuki i Przeglądzie Piosenki Aktorskiej, oraz „Zamach na Narodowy Stary Teatr. Narodziny narodu” Jakuba Skrzywanka, prezentowany między innymi na THALIA Theater Lessingtage Festival w Hamburgu. Doceniano również aktorki i aktorów związanych z zespołem: Małgorzata Zawadzka i Roman Gancarczyk za role Państwa Tyrone’ów w „Pewnego długiego dnia” Luka Percevala, Grzegorz Mielczarek za rolę w „Zamachu na Narodowy Stary Teatr. Narodziny narodu”, cała obsada „Scen z życia małżeńskiego” nagrodzona Nagrodą Wyspiańskiego, Karolina Staniec za role w „Dziejach grzechu” i „Solaris” oraz Anna Paruszyńska-Czacka, wyróżniona wspólnie z Małgorzatą Zawadzką w Kaliszu za „Genialną przyjaciółkę” Eweliny Marciniak. Ciągłość i rangę zespołu wzmacniają także obecność uznanych artystek, takich jak Anna Dymna, nagrodzona na festiwalu „Dwa Teatry”, Dorota Segda, nominowana do O!Lśnień Onetu i wyróżniona Nagrodą Wyspiańskiego za wkład w rozwój krakowskiej AST, oraz Ewa Kaim, laureatka Nagrody im. Romany Bobrowskiej. Wyróżnienia te potwierdzają, że teatr otwarty na eksperyment, różnorodność i artystyczne ryzyko może zarazem pozostawać sceną widzialną i realnie wpływową.

Narodowy Stary Teatr unika dziś zarówno instytucjonalnej monumentalności, jak i zamknięcia w tradycji. To przesunięcie akcentów – od „narodowej sceny” ku współczesnym tematom i metodom – jest kluczowym osiągnięciem, dzięki któremu ta krakowska scena odzyskała status miejsca, gdzie ryzyko artystyczne jest realne, a nie deklaratywne. Instytucja ta nadaje ton w polskiej przestrzeni teatralnej i jednocześnie pozostawia przestrzeń do debaty, poszukiwania, a czasem nawet popełniania błędów, bez których sztuka nie istnieje.

Tekst powstał we współpracy z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie.

( Mintowe Ciasteczka )

Nasza strona korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak to działa, zapraszamy na stronę Polityka Prywatności.