I taki to był tydzień w kulturze. Kto stoi za Biennale w Wenecji i jak zarobić 250 milionów nie wychodząc z domu
( 30.04.2026 )
„Nie mieszajmy sztuki z polityką!” – znacie to hasło? Czasem warto się pod nim podpisać.
Na przykład wtedy, gdy dowiadujemy się, że za powracającym na Biennale w Wenecji pawilonem rosyjskim stoją kuratorki:
Ekaterina Vinokurova: córka Siergieja Ławrowa,
Anastazja Karniejewa: córka szefa rosyjskiego potentata zbrojeniowego Rostech.
Pawilon rosyjski na Biennale w Wenecji, mat. prasowe
I nie jest to kolejna debata o „wykluczeniach kulturowych” albo o tym, czy słuchanie Czajkowskiego podczas wojny jest etyczne. Ten pawilon to po prostu bezwstydne pranie pieniędzy, które Rosja zarobiła na agresji przeciwko Ukrainie.
Miłych otwarć, kochani. Do-nie-zobaczenia w Wenecji.
Generalnie za nami tydzień wielkich odkryć! Okazało się, że hasło „zarobił 250 milionów, nie wychodząc z domu” stało się faktem. Influencerzy z kolei odkryli, że dorzucanie się do… cóż, po prostu „dorzucanie się”, to ich nowa codzienność. My natomiast zobaczyliśmy w praktyce, jak działa jedna z najważniejszych obserwacji Byung-Chul Hana: żyjemy w czasach, w których „możesz” oznacza „musisz”.
Influencer Łatwogang zebrał ponad 250 mln zł dla chorych dzieci
A ja odkryłem, że BBC emituje nowy serial kryminalny pt. „Mint”. Niestety nie jest to jeszcze produkcja w stylu „Mad Men” lub „Industry” o pracy w naszej redakcji – choć mniej więcej tak to u nas wygląda. To kryminał (co, mam nadzieję, u nas akurat nie występuje), w którym Charlotte Regan (ta od filmu „Georgie ma się dobrze”) robi ze zbrodni historię zagmatwaną niczym w „Twin Peaks”. Czekam na polską premierę!
I taki to był tydzień w kulturze.
„Mint”, serial BBC, mat. prasowe