I taki to był tydzień w kulturze 15.05.26

I taki to był tydzień w kulturze. Chlew w Wilanowie i odwołanie dyrektora MOCAK-u

( 15.05.2026 )

– A w Polsce? W Polsce jak w chlewie – powiedziałby Testoviron, przechadzając się niedzielnym porankiem po zdeptanej trawie w pałacu w Wilanowie. Po tym jak zorganizowano tam pierwszą (i domyślam się ostatnią) imprezę, której już sama nazwa, Circoloco, budzi mój niepokój, w internecie zawrzało. Jedni bronią zwierząt w pobliskim parku, które ucierpiały od hałasu, drudzy – mieszkańców, a inni chcieliby zrozumieć, dlaczego po imprezie został bajzel.

Mnie w tej sprawie mierzi raczej to, że dyrekcja Pałacu, która kategorycznie zakazuje wprowadzania na teren ogrodu psów (bo brudzą), siadania na trawie (bo nie) i generalnie czucia się swobodnie (bo po co), robi od tych zakazów wyjątek dla imprezy, która mogłaby przecież odbyć się wszędzie indziej. Jak to w pałacach bywa, są równi i równiejsi. Czemu tak się stało? No może dlatego, że pałac ma Pana.

Dziękujemy!

Fot. Rafał Gałczyński/Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

*Reklama
*Reklama

Po radykalnym zniknięciu kawiarni w MSN przyszło radykalne zniknięcie dyrektora MOCAK-u. Adam Budak został odwołany ze stanowiska po niespełna 9 miesiącach. I pewnie nie spytacie, co ja o tym sądzę, bo trudno jest sądzić cokolwiek, nie znając tych 79 zarzutów, pod którymi podpisało się 37 pracowników i pracowniczek.

Z jednej strony Budaka powołano na stanowisko w konkretnym celu. Kurator z międzynarodowym doświadczeniem miał przywrócić MOCAK-owi dawną energię. I zrobił to, do muzeum zaczęli przychodzić i artyści, i widzowie, i ja sam zacząłem przychodzić, bo dzieją się tam rzeczy tak ważne jak wystawa Ewy Partum. I jeśli trenera rozlicza się z awansu na mistrzostwa, to dyrektora w pierwszej kolejności powinno się rozliczać z takich współprac.

Dziękujemy!

Fot. Rafał Rosin

Dziękujemy!
( Film ) ( Rozmowa ) ( Karol Owczarek )

Dawid Nickel chce pokazać, jak tańczy Polska


Z drugiej strony, podpisując siedmioletnią umowę na dyrektorski stołek, wiedziano przecież, że Adam Budak miał problemy z finansami w poprzednich instytucjach, a jego styl bycia, no cóż – czasem przypomina przegiętego Pana Garrisona z miasteczka South Park, który a to powie o słowo za dużo, a to machnie ręką, gdy coś dzieje się nie tak. I ja rozumiem, że niektórych to żenuje albo wprowadza co najmniej w stan dyskomfortu.

Ale jest jeszcze jeden aspekt, dla mnie najważniejszy. Dlaczego do instytucji, w której panował mobbing, razem z Budakiem nie wjechał kurator nie od wystaw, a od ludzi? Ktoś, kto przyjrzałby się zespołowi, sprawdził, czy kilkanaście lat systemowych zaniedbań nie sprawiło, że w tym muzeum najpierw trzeba zadbać o życie zespołu. Budakowi nie zostawiono szansy do obrony, po prostu podziękowano mu i tyle.

A o radykalnej głupocie brania udziału w Eurowizji to mi się nawet nie chce pisać! Baj baj!

I taki to był tydzień w kulturze.

( Mintowe Ciasteczka )

Nasza strona korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak to działa, zapraszamy na stronę Polityka Prywatności.