Projekty marki Mr. Eggplant, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan
Projekty marki Mr. Eggplant, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan

() Artykuł sponsorowany

Creative Expo Taiwan 2026. Duże zmiany w dizajnie

( 04.09.2026 )

Pragniemy powrotu do dawnych sposobów spędzania czasu. W dizajnie szukamy odpowiedzi na przeciążenie bodźcami, nadmiar ekranów i nieustającą presję nowości. Coraz częściej odczuwamy znużenie kolejnymi sezonowymi modami, dlatego szukamy przedmiotów, które zostaną z nami na dłużej.

W mediach społecznościowych oraz częściej przewija się trend na „analogowe spędzanie czasu”. Pod tym frazesem kryje się naprawdę wiele: od czytania prasy lub literatury w transporcie publicznym, przez spotkania z przyjaciółmi i wspólne chwile bez korzystania z telefonów, aż po aktywność w tak zwanych trzecich miejscach, neutralnych przestrzeniach, gdzie możemy znaleźć wspólnotę – w ramach warsztatów z ceramiki, tworzenia biżuterii czy na zajęciach sportowych. Ten zwrot wiele mówi o frustracjach związanych ze światem, w którym więcej kontaktu nie oznacza więcej spokoju i bliskości. Objawem tych zmian jest rosnąca rola dizajnu i nasza potrzeba otaczania się przedmiotami, które w jakiś sposób nas koją. Widać to choćby po rosnącej popularności śmiesznych obiektów Gustafa Westmana, które tak pasują do paradoksów naszej przestrzeni cyfrowej. Tworzy on przedmioty, które mają pomóc nam zwolnić, a jednocześnie poprawić nam samopoczucie. 

Nieprzewidywalność przyrody

Creative Expo w Tajwanie podkreśla, jak ważna jest dziś rola rękodzieła w dizajnie. Mimo że kojarzy się ono przede wszystkim z fizyczną, manualną pracą pojedynczych osób, coraz częściej romansuje z najnowszymi technologiami. Tajwańska firma Sheep Craft jest przykładem tego, że korzystanie z zaawansowanych narzędzi nie musi oznaczać zerwania z rzemieślniczym podejściem do projektowania. Zapytałam przedstawicieli marki, w jaki sposób łączą technologię z tym, co należy do tradycji ceramiki tajwańskiej. Sheep Craft to marka, której nazwa odwołuje się zarówno do nazwiska, jak i do znaku zodiaku założycielki. Skupia się na łagodności formy oraz na estetyce zakorzenionej w naturze. Jej projekty powstają w obiegu zamkniętym, z wykorzystaniem lokalnych zasobów oraz z troską o środowisko. Druk 3D pozwala autorce spojrzeć na ceramikę z nowej perspektywy: skupić się na formie, fakturze i właściwościach materiału, a zarazem wypracować nowy język projektowania ceramicznego. Marka wykorzystuje nietypowe surowce: osad ze zbiorników wodnych oraz odpady ceramiczne. Reware Vase I to obiekt, który na pierwszy rzut oka przypomina nieregularny głaz. Gdyby nie wzmianka artystki, że produkt wykorzystuje obieg zamknięty, ciężko byłoby to dostrzec. Ciepła biała glazura otula wydrukowane warstwy, wydobywając taniec światła i cienia. Mimo że mamy do czynienia z ceramicznym drukiem 3D,  forma wazonu odzwierciedla nieprzewidywalność kształtów, które znajdziemy w przyrodzie.

okładka

Reware Vase marki Sheep Craft, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan 2026

Założycielka Sheep Craft podkreśla, że to, co początkowo traktowała jako bezużyteczną pozostałość, z czasem zaczęła postrzegać jako pełnoprawny surowiec, który daje możliwość eksperymentowania. Istotny jest recyklingowy aspekt jej prac, jednak twórczyni nie chce, aby stał się on jedyną wartością projektu. Dizajn to znacznie więcej niż przetwarzanie resztek w kolejne produkty – może zmienić sposób, w jaki myślimy o materiałach, i sprawić, że to, co przez lata uznawaliśmy za problem lub obciążenie, stanie się punktem wyjścia dla nowych form i znaczeń.

okładka

Stoisko marki Sheep Craft, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan 2026

Inne spojrzenie na dziedzictwo proponują projektanci marki Umami. Choć firma powstała dopiero w 2024 roku, czerpie z czterdziestoletniej historii fabryki drewnianych mebli. W zachodnim świecie słowo „umami” kojarzymy przede wszystkim ze smakiem, warto jednak pamiętać, że może również oznaczać świeżość i przyjemność codziennych doświadczeń. Marka wychodzi z założenia, że poszukiwanie idealnego mebla przypomina kulinarną podróż. Jest to osobiste, wielowątkowe doświadczenie. 

okładka

Meble marki Umami, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan 2026

*Reklama

Choć Tajwan jest niewielką wyspą, designerzy czerpią z bogactwa kultury, tradycji i stylów życia, które niejednokrotnie spotykają się na jednej ulicy, w jednym mieście, w jednej codziennej sytuacji. Twórcy Umami podkreślają, że to właśnie przenikanie i zacieranie granic stanowi dla nich istotne źródło inspiracji. W projekcie HILLTOWN odpowiadają na potrzeby mieszkań o mniejszym metrażu, a jednocześnie pozostawiają użytkownikom miejsce na własne rozumienie funkcji mebla. Produkty Umami można dopasować do indywidualnych potrzeb, bo są dostępne w szerokiej palecie kolorystycznej, a ich forma pozwala na swobodną organizację przestrzeni. Część kolekcji można było zobaczyć podczas wystawy satelitarnej towarzyszącej Mediolańskiemu Tygodniowi Dizajnu. Projekty marki doceniono również w programie Taiwan Green Craft, co pokazuje, że działalność marki jest zauważalna na scenie lokalnej, jak i poza nią. Ważna informacja dla miłośników mruczków: projektanci zapewniają, że wykorzystywane przez nich tkaniny są odporne na kocie harce.

okładka

Meble marki Umami, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan 2026

Rzemiosło a papier

Tegoroczne Creative Expo Taiwan 2026 pokazuje, że designerzy na nowo definiują relację między rzemiosłem a projektowaniem. W przeszłości proces twórczy często koncentrował się na masowej produkcji i funkcjonalności. Dzisiaj coraz większą wagę przywiązuje się do materiałów, rękodzieła oraz lokalnej tożsamości i tradycji. W rezultacie dizajn nie polega już wyłącznie na wytwarzaniu kolejnych przedmiotów, ale staje się także poszukiwaniem ich znaczenia, pochodzenia i miejsca w codziennym życiu. Odpowiedź na naszą potrzebę powrotu do codziennych przyjemności dają też marki skupione na artykułach piśmienniczych. Pióra coraz rzadziej traktujemy wyłącznie jako narzędzia. Stają się one sposobem na wyrażenie własnego stylu, budowanie tożsamości i dbanie o swój dobrostan. Jako społeczeństwo zwracamy się ku większej uważności, choć funkcjonujemy w rzeczywistości pełnej pośpiechu. Prowadzenie dziennika staje się popularną formą odprężenia, gdy analogowe rytuały odzyskują znaczenie.

Jako miłośniczka notatników, piór i szeroko rozumianych artykułów papierniczych zapytałam przedstawicieli marki IWI, jak dziś wygląda relacja młodych odbiorców z tradycyjnymi narzędziami pisarskimi. Czy w świecie, w którym większość notatek powstaje na ekranach, produkowanie piór wiecznych jest w ogóle zasadne? Okazuje się, że tak, choć młodsi odbiorcy sięgają po nie z nieco innych powodów niż starsze pokolenia. Jakość i trwałość pozostają ważne, lecz o wyborze coraz częściej decydują dizajn, historia oraz rzemieślniczy charakter przedmiotu. Pióro wieczne nie musi dziś konkurować z ekranem pod względem szybkości czy wygody. Oferuje coś zupełnie innego: świadomy gest i kontakt z materią. W przypadku marki IWI – poprzez nawiązania do tradycji tajwańskiej sztuki kaflowej w serii piór IWI × Museum of Old Taiwan Tiles. Punktem wyjścia dla projektu są tajwańskie dekoracyjne kafle ceramiczne (花磚), charakterystyczne dla I połowy XX wieku. Wykorzystywano je w tajwańskich domach i ogrodach. Nie były one jedynie dekoracją, ich obecność oznaczała również status społeczny, prestiż i dobrobyt. Twórcy IWI pokazują, że da się nawiązywać do tradycji w sposób, który nie zaprzecza jej dawnym zastosowaniom.

okładka

Materiały papiernicze marki IWI, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan 2026

Dziękujemy!
( Sebastian Frąckiewicz )

Komiks o powojennej Warszawie. Rozmowa z Jackiem Świdzińskim

Media społecznościowe dodatkowo wzmacniają zainteresowanie limitowanymi i kolekcjonerskimi edycjami. Paradoksalnie to właśnie internet – przestrzeń kojarzona z szybkim tempem i przemijalnością – pomaga promować przedmioty wymagające zatrzymania, skupienia i fizycznego kontaktu z materiałem. Marka IWI buduje swoją tożsamość, łącząc tajwańskie odniesienia z wpływami innych kultur. Projektanci jednak podkreślają, że stawiają na mniej oczywiste cechy takie jak kolor, proporcje, materiał czy charakter, tak aby lokalność nie stanowiła jedynie dekoracyjnego dodatku. Właśnie w tym napięciu między rodzimym dziedzictwem a globalnym obiegiem kryje się siła współczesnych artykułów piśmienniczych.

Artykuły papiernicze zawsze były ważną częścią tajwańskiego Expo. Moją kolejną rozmówczynią jest założycielka marki Mr. Eggplant, która po raz pierwszy wzięła udział w targach w 2019 roku. Przez ostatnie siedem lat zdążyła zauważyć duże zmiany wśród zainteresowań odbiorców. W 2019 roku papiernicze drobiazgi były zdecydowanie bardziej niszową dziedziną. Osoby odwiedzające targi zazwyczaj dokładnie wiedziały, czego szukają. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Papiernicze akcesoria wychodzą z niszy i stają się częścią głównego nurtu, a produkty takie jak taśma washi nie są już przeznaczone wyłącznie dla osób dobrze znających to środowisko.

okładka

Materiały papiernicze marki Mr. Eggplant, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan 2026

Szczególnie interesująca jest zmiana widoczna wśród najmłodszych. Coraz więcej osób odwiedza wystawę z dziećmi. Początkowo mogłoby się wydawać, że to rodzice są głównymi odbiorcami, jednak dzieci szybko stają się aktywnymi uczestnikami. Pytają, dotykają, sprawdzają, jak działają poszczególne produkty i same zaczynają interesować się światem papieru, naklejek, ilustracji. Ta zmiana pokazuje, że papiernicze hobby przestaje być jedynie unikatową pasją dla kolekcjonerów czy projektantów, a coraz częściej staje się sposobem na kreatywną ekspresję. Nic więc dziwnego, że wraz z rosnącą popularnością aktywności oderwanych od technologii zmienia się również sposób, w jaki patrzymy na prowadzenie dziennika. To właśnie przypadkowe ilustracje czy emocjonalne zapiski pozwalają nam na odkrywanie siebie na nowo. Technologie nigdy nie zastąpią bezpośredniego kontaktu z papierem, przedmiotem i światem materialnym. Młode pokolenie intuicyjnie korzysta z cyfrowych narzędzi, podczas gdy notatnik, pióro, papier czy naklejki wymagają zatrzymania się i świadomego wyboru. Prowadzenie dziennika jest przede wszystkim intuicyjnym, bezpośrednim aktem twórczym, często pozbawionym presji z góry określonego celu.

Osady ze zbiorników wodnych i… sieci rybackie

Na koniec przeglądu zostawiłam prawdziwy skarb. Pochodzę znad morza i od dziecka noszę okulary, i z tych dwóch powodów marka Hibāng zrobiła na mnie szczególne wrażenie. Poznajcie zamknięty obieg życia okularów Hibāng, oparty na idei zrównoważonego procesu twórczego. Podobnie jak Sheep Craft, marka rozpoczyna swoją historię od wykorzystania materiału z odzysku, w tym przypadku zużytych sieci rybackich. Na tym jednak się nie kończy. Marka Hibāng opracowała własny system pozyskiwania, przetwarzania, projektowania oraz produkcji okularów, a także możliwość ponownego przekazania ich do recyklingu. To właśnie cykl życia produktu, a nie jedynie jego proces jego wytwarzania, stanowi jeden z najważniejszych elementów filozofii marki. Projektanci podkreślają, że zrównoważony rozwój nie powinien odbywać się kosztem funkcjonalności produktu. Okulary są lekkie, wygodne, trwałe i wyraziste. Projekty Hibāng mogliśmy już oglądać podczas MIBO w Mediolanie – to właśnie tam marka aktywnie nawiązywała kontakty na rynku europejskim. Zapytałam więc, czy jest szansa, że już wkrótce zobaczymy Hibāng również w Polsce. Marka tego nie wyklucza, ale podkreśla, że wejście na nasz rynek będzie możliwe tylko, jeśli uda się zachować jej najważniejszą zasadę cyrkularności.

okładka

Okulary marki Hibāng, dzięki uprzejmości Creative Expo Taiwan 2026

Creative Expo Taiwan 2026 pokazuje, że współczesny dizajn coraz częściej szuka odpowiedzi nie na pytanie o to, co jeszcze możemy wyprodukować, ale o to, czego naprawdę potrzebujemy. Wśród prezentowanych przykładów wyraźnie widać powrót do rękodzieła, lokalnych materiałów i uważniejszej praktyki designerskiej, ale także coraz śmielsze łączenie tradycyjnych metod rzemiosła z drukiem 3D. Nie wypiera on manualnej pracy, raczej otwiera nowe możliwości pracy z materiałem, formą czy procesem produkcji.

Dziś coraz częściej sięgamy po przedmioty, które wymagają od nas czasu, uwagi i kontaktu fizycznego. Tajwańskie Expo pozwala zobaczyć w którym kierunku zmierza współczesny dizajn. Czy przyszłość będzie coraz bardziej technologiczna? Po obejrzeniu tegorocznych wystawców można odnieść wrażenie, że nie będzie ona ani w pełni cyfrowa, ani całkowicie analogowa. Dizajn wciąż będzie szukał równowagi w rzeczywistości, w której żyjemy. Ciekawe, jak będą wyglądały przedmioty, których będziemy pragnęli za rok, za pięć czy dziesięć lat. Dizajn wskaże drogę.

Tekst powstał w ramach współpracy płatnej z Creative Expo Taiwan 2026.

( Mintowe Ciasteczka )

Nasza strona korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak to działa, zapraszamy na stronę Polityka Prywatności.