Kultura obowiązkowa, 8-14 września

( 08.09.2025 )

W Warszawie Piotrowska patrzy w oczy, a we Wrocławiu trochę rozkoszy i trochę bólu. Mogwai nienawidzi Blur i gra smutną muzykę w Progresji, a w Ciele dziwaczny clipping. W Jastrzębiu-Zdroju czarna rzeka Justyny Mędrali, a w Łodzi wspaniały wrzesień. No i Noc Fotografii w stolicy.

Krystyna Piotrowska. Prosto w oczy
10 września – 30 listopada, Galeria Opera, Warszawa

Galeria Opera zaprasza na jubileuszową wystawę jednej z najbardziej konsekwentnych i bezkompromisowych artystek polskiej sceny wizualnej. Krystyna Piotrowska od pięciu dekad tworzy prace, które nie dają o sobie zapomnieć, zarówno formalnie, jak i tematycznie. Pracuje z pamięcią, ciałem i żydowską tożsamością, i przekuwa te motywy w obrazy na aluminiowych blachach, litografie na tkaninach, instalacje z włosów czy portrety wideo. Wystawa poprowadzi widzów przez kluczowe momenty tej twórczości – od feministycznych gestów z lat 70., przez instalacje komentujące dziedzictwo Zagłady, aż po najnowsze cykle portretów. To sztuka głęboko zakorzeniona w jej biografii, ale jednocześnie otwarta na szerszy kontekst społeczny i historyczny. Piotrowska – absolwentka uczelni artystycznych w Krakowie, Poznaniu i Malmö, laureatka wielu międzynarodowych nagród – pozostaje artystką radykalnie uważną i nieustannie poszukującą. Mint Magazine jest patronem wydarzenia.

Dziękujemy!

Krystyna Piotrowska. Prosto w oczy 

Ciało. Rozkosz i ból
13 września - 18 stycznia 2026, Krupa Art Foundation, Wrocław

„Ciało. Rozkosz i ból” to wystawa ukazująca cielesność jako przestrzeń napięć, przyjemności i cierpienia. Będzie można obejrzeć dzieła czterech artystek: Louise Bourgeois, Barbary Falender, Chloe Piene i Aliny Szapocznikow, które łączy odwaga w redefiniowaniu piękna i eksplorowaniu zmysłowej ikonografii ciała. Bourgeois konstruowała rzeźbiarskie metafory macierzyństwa, a jej słynna „Maman” to symbol opieki i siły. Falender zestawia marmur i porcelanę, tworząc rzeźby o erotycznym napięciu. Piene łączy rysunek i instalację, sięgając po tematy pamięci, przemocy i relacji rodzinnych. Szapocznikow, prekursorska w użyciu żywic syntetycznych, utrwalała ślady ciała jako zapisy traumy i choroby. Ich dzieła opowiadają o bólu, rozkoszy, chorobie, śmierci i zmysłowości, prowokując do refleksji nad tym, czym jest ciało i jak się w nim czujemy.

Dziękujemy!

Alina Szapocznikow – „Usta Kroczące _ Bouches en marche”, 1966. Kolekcja prywatna. Zdjęcie dzięki uprzejmości Krupa Art Foundation

Mogwai
11 września, Progresja, Warszawa

Od ponad trzech dekad Mogwai redefiniują brzmienie rocka instrumentalnego, wychodząc daleko poza ramy post-rocka. Szkocki zespół, założony w Glasgow przez gitarzystę i wokalistę Stuarta Braithwaite’a, znany jest z hipnotyzujących kompozycji, które balansują między subtelną melancholią a potężnymi ścianami dźwięku. Ich utwory, oparte na repetytywnych strukturach i efektach gitarowych, rzadko zawierają wokale, co czyni każdy koncert doświadczeniem bardziej zmysłowym niż narracyjnym. Zespół ma na koncie jedenaście albumów studyjnych, z których ostatni, „The Bad Fire”, ukazał się na początku 2025 roku. Będzie więc w Polsce dużo nowości, ale głównie będą długie konfundujące dźwięki, które wprowadzają słuchaczy w stan podobny do transu. I pamiętajcie – Mogwai nienawidzi Blur. Więc jak można ich nie kochać?

Dziękujemy!

Mogwai, fot. Steve Gullick

Clipping. + Cooling Prongs
14 września, Ciało, Wrocław

Clipping. Nie grają tła. Ich muzyka to wciągająca opowieść dźwiękowa, która równie chętnie sięga po hiphopowy flow, co po field recording, glitch, industrial i noise. Wiecie… brzmi douchebagersko, ale jest naprawdę fajne. Trio z Los Angeles – Daveed Diggs, William Hutson i Jonathan Snipes – zbudowało własny język muzyczny, łączący opowieść rodem z cyberpunkowego koszmaru z brzmieniowym eksperymentem. Najnowszy, tegoroczny album, „Dead Channel Sky”, to kolaż utworów zbudowanych z pulsującego bitu, brudu i klubowej euforii. Artyści czerpią z lat 80. i 90., od Egyptian Lovera po Mantronix, i zestawiają te brzmienia z estetyką noise’u i połamanej narracji. Efekt? Surowy hołd dla klubowej historii, a zarazem muzyka, która może pochodzić z przyszłości. Wieczór otworzą Cooling Prongs, czyli duet Christopher Fleeger i Sharon Udoh (znana jako Counterfeit Madison).

Dziękujemy!

Cooling Prongs

Justyna Mędrala. Czarna rzeka 

12 września - 16 października, Łaźnia Moszczenica, Jastrzębie-Zdrój

Pochodząca z Górnego Śląska Justyna Mędrala swój projekt „Czarna rzeka” poświęca ziemi. Materii, która, jak mówi artystka, nigdy nie jest martwa. Na wystawie w Jastrzębiu-Zdroju wijący się pas węgla przywołuje historie związane z wydobyciem tego surowca, pokładami geologicznymi i warstwami pamięci. Razem z artystką powracamy do czasów prehistorycznych, gdy Górny Śląsk był dżunglą złożoną ze skrzypów i paproci. Wystawie towarzyszy publikacja z tekstami m.in. Marty Lisok, Andrzeja Marca i Małgorzaty Szandały. 

Dziękujemy!
( Sztuka ) ( Recenzja ) ( Stach Szabłowski )

Nagi artysta zjada muchę. Biennale w Berlinie

Dziękujemy!

Węgiel (Czarna rzeka), fot. z pracowni Justyny Mędrali. Zdjęcie dzięki uprzejmości Łaźni Moszczenicy

Festiwal Great September 
11–13 września, Łódź

Wrzesień zaczyna się z przytupem, a to między innymi z powodu festiwalu muzycznego Great September. Od 11 do 13 września Łódź rozbrzmi muzyką dla różnych grup odbiorców. Szykujcie się na międzypokoleniowy weekend: będą nazwiska znane i lubiane, jak Ewa Bem, Lech Janerka, Sw@da x Niczos, a także osoby, które zaczynają muzyczną karierę – m.in. pianistka jazzowa Hania Derej, tworzący na styku r&b i hip-hopu Kajetan Wolas lub indie-garażowy skład Snakes Snakes Snakes. Zaplanowana jest również konferencja, która odsłania kulisy branży muzycznej. Będzie trochę o współpracy z gwiazdami i organizowaniu wielkich festiwali muzycznych, ale też o karierach indywidualnych, na przykład takich artystek jak Hania Rani.

Dziękujemy!

Daria ze Śląska. Zdjęcie dzięki uprzejmości Great September

III edycja Nocy Fotografii 
12 września, Warszawa

Warszawska Noc Fotografii, wzorowana na innych europejskich wydarzeniach tego typu, pozwala zetknąć się z wielkoformatowym obrazem fotograficznym w plenerze. Pod hasłem Granice miasta / Granice w mieście w sześciu lokalizacjach na Starym i Nowym Mieście odbędą się pokazy autorów i autorek z Polski, Wielkiej Brytanii oraz ze słynnego festiwalu Rencontres d’Arles. Obejrzymy zdjęcia Martina Parra oraz wybór z kolekcji fotograficznej Victoria & Albert Museum. Z kolei przedstawicielami polskiej sceny będą m.in. Joanna Kinowska, Janek Zamoyski, Michał Łuczak. Noc Fotografii zainauguruje wernisaż Jakuba Stanka „Zbudować dom” w Galerii Rynek 30. 

Dziękujemy!

New Brighton, England. From The Last Resort. 1983-85 (C) Martin Parr, Magnum Photos

( Mintowe Ciasteczka )

Nasza strona korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak to działa, zapraszamy na stronę Polityka Prywatności.