I taki to był tydzień w kulturze 17.07.26 cover

I taki to był tydzień w kulturze. Wiśniewski z Mandaryną, Sasnal z nagrodą Rubensa

( 17.07.2026 )

Przyszły sołtys Polski Przemysław Blackie coś tam ple ple o tym, żeby nie pomagać sąsiadom i generalnie Polska dla Polaków, a tymczasem my, ludzie kultury, udowadniamy, że solidarność nie jest obcą nam wartością.

Że kochamy muzykę, w której jest miejsce na opowieść o walce o wolność, na starcie z imperializmem, na ludowe brzmienia obcych kultur. Że chcemy takiej muzyki słuchać na największym stadionie w Polsce. Dlatego koncert System Of A Down w Warszawie został wyprzedany.

Dziękujemy!

System Of A Down

*Reklama

To był tydzień, w którym pisze się nowy rozdział „Odysei”. Polski heros, Michał Wiśniewski, wraca do swej Mandaryny po dwudziestu latach rozłąki. Nie wiem, czy rozpozna go pies, i czy wszystko to nakręci Christopher Nolan, ale jedno jest pewne: Polska zasługuje na kolejny sezon serialu „Jestem jaki jestem”.

Dziękujemy!

Michał Wiśniewski wraca do Mandaryny po dwudziestu latach rozłąki

*Reklama
Dziękujemy!
( Sztuka ) ( Rozmowa ) ( Joanna Kinowska )

Kim są zwierzęcy agenci?

To był tydzień, w którym Wilhelm Sasnal otrzymał nagrodę Rubensa. Przyznawana jest od 1957 roku co pięć lat, tym, którzy wnieśli coś ważnego do historii malarstwa. Nagrodę otrzymali m.in. Francis Bacon, Cy Twombly czy Miriam Cahn. Chciałbym, żeby w ślad za tym newsem w stylu „sukces Polaków za granicą” poszedł tekst o tym, co Sasnal tak naprawdę dodał do światowego malarstwa. I myślę, że mógłby to być esej o rowerze: tym rowerze z obrazu, którym Sasnal zwyciężył Bielską Jesień w 1999, tym, który zostawiał przed bramą prowadzącą do obozu w Oświęcimiu, tym, który stał się jego znakiem rozpoznawczym; kojarzy mi się z Sasnalem bardziej niż kolor zielony i szerokie pociągnięcia pędzlem.

okładka

Wilhelm Sasnal, „Rower męski”, 1999, Grand Prix XXXIV Ogólnopolskiego Konkursu Malarstwa „Bielska Jesień ’99”, Galeria Bielska BWA

A skoro przy sztuce jesteśmy, to wreszcie mam dowody na to, że się nie sprzedałem. Wystawiono mnie nawet w Desie wśród innych obrazów Pawła Kowalewskiego, który kilka miesięcy temu umieścił mnie w poczcie ważnych (dla niego) osób sztuki. Ale się nie sprzedałem.

( Mintowe Ciasteczka )

Nasza strona korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak to działa, zapraszamy na stronę Polityka Prywatności.